UWAGA! Od 1 kwietnia tylko sprzedaż internetowa. Więcej informacji...
zaloguj   |   załóż konto
czwartek, 29 lipca 2010

Tort na duuuże przyjęcie

nie tylko weselne


Każdy, kto piecze pyszne i piękne torty, zostaje kiedyś poproszony o przygotowanie tortu na specjalną okazję, na bardzo dużą liczbę gości. Stajemy wówczas przed bardziej niż zwykle odpowiedzialnym zadaniem: taki tort (najczęściej piętrowy, w dodatku odporny na transport) powinien być idealny (!), a przy tym jest trudniejszy do zrobienia niż nasze "codzienne" słodkie dzieła. Poniżej kilka wskazówek jak zabrać się za tak odpowiedzialne zadanie.


piętrowy tort weselny, wyk. i zdj. Tadeusz Branecki

Forma, czyli całokształt


Zanim przejdziemy do szczegółów technicznych, trzeba się zastanowić nad formą tortu. Jej ogólny zarys jest często narzucony przez zamawiających, jednak przeważnie na tyle mało precyzyjny, że mamy tu jeszcze duże pole do popisu. (Oczywiście zawsze lepiej dokładnie omówić ostateczny projekt z zainteresowanymi). Warto pokusić się o to, aby tort miał oryginalny wygląd, dostosowany do nastroju uroczystości. Przygotowując duży tort musimy uważać na to, aby nie wyglądał zbyt ciężko. Nie możemy także zapomnieć o transporcie i ustawieniu tortu na miejscu. Znani światowi dekoratorzy zwykle sami ustawiają kompozycję na stole tuż przed przyjęciem. Pozwala to zadbać o istotne szczegóły i mieć pewność, że kompozycja nie zostanie naruszona. W Polsce tort nie jest dekoracją całego przyjęcia, tylko zwykle wjeżdża na salę weselną koło północy, co znacznie umniejsza rolę dekoratora, ale może doczekamy czasów, że to się zmieni :-)

Jeśli gotowy tort ma być więc transportowany, najwygodniej jest przygotować go tak, by każde piętro dojechało na miejsce oddzielnie. Przy takim transporcie wspaniale sprawdzają się stelaże, dzięki którym każdy z tortów znajduje się na osobnej sztywnej podkładce. Jeśli jednak nie ustawiamy tortu osobiście, musimy dokładnie zaznaczyć, (np. narysować) która część każdego tortu ma się znaleźć "z przodu" kompozycji i który tort ma być umieszczony na którym piętrze patery. Im taki stelaż jest prostszy w formie, tym większe daje nam możliwości dekoracji. Można wokół niego owinąć wstążki oraz świeże lub cukrowe kwiaty i liście.

Drugą metodą przygotowania tortu piętrowego jest złożenie go bezpośrednio jeden na drugim, z użyciem specjalnych wsporników, które zapobiegną zapadnięciu się dolnych pięter pod ciężarem górnych. Taka metoda pozwala przygotować tort piętrowy z lekkich puszystych ciast bez obawy o jego stabilność. Uzyskamy wówczas najbardziej klasyczny rodzaj wielopiętrowego tortu.

Możemy go jednak wspaniale urozmaicić i dodać kompozycji sporo lekkości. Stosując tę samą metodę, umieszczamy między piętrami tortu specjalne separatory lub kolumienki. Możemy je oczywiście dodatkowo udekorować (jak stelaże opisane powyżej). Dostępne są również separatory, wokół których można umieścić serię zdjęć, np. historię znajomości Młodej Pary. Dekorując przy tym same torty w stylu angielskim, na dolnym piętrze możemy umieścić obraz ich pierwszego spotkania, powyżej np. ważnej wspólnej wyprawy, a na samej górze postawić (lub posadzić) figurki w strojach ślubnych. Opisana tak historia na pewno będzie niepowtarzalna.


sposób użycia wsporników, rys. Tadeusz Branecki

Jeśli o zdjęciach mowa, zachęcam także do kreatywnego wykorzystania jadalnych wydruków. Pierwsze skojarzenie, które się nasuwa, to zdjęcie młodej pary położone na wierzchu tortu (np. śmietanowego, w kształcie serca). Możemy jednak także powycinać z papieru waflowego lub cukrowego wydrukowane wcześniej elementy dekoracji i dowolnie je zastosować, np. umieścić na bokach tortu. Wszystko zależy od inwencji.


wyk. Małgorzata Wyżgowska

Bardziej odważnym polecam pójście jeszcze o krok dalej i zastanowienie się nad tortem w całkiem nietypowym kształcie. Bardzo popularnym pomysłem jest sterta walizek i toreb, kojarząca się z podróżą poślubną. Używając jako bazy tortu złożonego ze stosu poduszek, możemy także puścić wodze fantazji.


© iStockphoto
Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć popularnych tortach będących kompozycją pojedynczych babeczek lub - znacznie bardziej elegancko i smacznie - małych torcików. Pojedyncze ciastka możemy ustawić na specjalnym stelażu do mufinek lub na piętrowej paterze do tortu. Jeśli mamy sentyment do momentu wspólnego krojenia tortu podczas wesela, niech stosik babeczek (po jednej dla każdego z gości) zwieńczy malutki, odpowiadający im wyglądem torcik. Takie rozwiązanie sprawdza się również wspaniale podczas balu dla dzieci - osobne ciasteczka w papilotkach wymagają od małych gości mniej cierpliwości i nie powodują tyle bałaganu, co krojone kawałki ciasta ;)

Dekoracje, czyli szczegóły są istotne


Każdy z powyższych tortów będzie wymagał dekoracyjnych detali, stylem pasujących do całości projektu. Oczywiście dobór użytych ozdób zależeć będzie od funduszy i czasu, którym dysponujemy, ale także od naszych umiejętności i, niejednokrotnie, odwagi :).

Samodzielnie wykonując dekoracje, musimy pamiętać, aby starannie wybrać materiały, których użyjesz, np. lukry plastyczne odpowiednie do zastosowań. Pamiętaj także o żelaznej zasadzie: im wyższa jakość materiałów, tym większe szanse na powodzenie całego projektu!
Ogromne znaczenie ma też kolorystyka ozdobnych elementów harmonijnie dobrana do koloru tortu lub nawet wystroju sali. O doborze kolorów przeczytasz więcej w artykule Zamieszanie w kolorach, czyli o sztuce łączenia barw.


dekoracja z cukrowych róż, wyk. i zdj. Tadeusz Branecki

Ile porcji, czyli rozmiar ma znaczenie


Dobór rozmiaru tortu do liczby gości jest zadaniem niełatwym. W Polsce przyjmuje się, że na jednego gościa powinno się przygotować około 100g tortu, czyli tort dla 30 osób powinien ważyć około 3kg. Oczywiście dekorując tort w stylu angielskim musimy pamiętać, że lukier plastyczny jest dość ciężki i, przy szacowaniu ilości porcji, należy odliczyć masę użytego lukru od ciężaru gotowego tortu. W wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych (gdzie "kultura przyjęć" znacznie odbiega od naszych rodzimych obyczajów) stosuje się zupełnie inne przeliczniki; obliczając wielkość tortu bierze się też pod uwagę to, jakie inne potrawy będą mu towarzyszyć. Nie da się ukryć, że najlepszym doradcą, jeśli chodzi o rozmiar tortu, jest po prostu doświadczenie. Jeśli go nie mamy, możemy przymierzyć się do naszego projektu zanim przystąpimy do pieczenia ciasta. Ze zdrowym rozsądkiem spojrzeć np. na formy, w których zamierzamy piec i "na sucho", w wyobraźni podzielić otrzymany z nich tort na porcje.


zdj. "Cakes from Concept to Creation", K. Moore
Niejednokrotnie spotkałam się też z pytaniem o to jak pokroić tort podczas przyjęcia. Zwykle wówczas odpowiadam: tak, żeby było wygodnie. W Polsce zwykle torty okrągłe kroi się promieniście, większe uprzednio wycinając w środku mniejszy okrąg na kolejne porcję. Torty kształtem zbliżone do prostokąta zwykle kroi się na prostokątne porcje. W Wielkiej Brytanii przyjmuje się, że wszystkie torty, niezależnie od ich kształtu, kroi się "w kartkę", na prostokąty o rozmiarach około 3 x 5 cm (podałam rozmiar dotyczący ciast biszkoptowych). Przykładowo więc tort o średnicy 28 cm przewidziany będzie na około 40 osób. W naszych warunkach starczyłby na około 25.

Transport, czyli, żeby nie zepsuć


Przewożąc tort, pamiętajmy o tym, że... to tort :) Powinniśmy go więc przewozić z należytą starannością.
Po pierwsze najlepiej w chłodnym miejscu, nie każdy jednak dysponuje samochodem-lodówką. Jeśli pieczemy dużo tortów na zamówienie, dobrze by było zaopatrzyć się przynajmniej w specjalny termiczny pojemnik. W najgorszym wypadku skorzystajmy przynajmniej z klimatyzacji w samochodzie (i lepiej włączyć ją chwilę przed włożeniem tam tortu). Oczywiście transport tortu zimą przysparza znacznie mniej problemów.
Znam też kilka przypadków, kiedy osoby odbierające torty wykazały się rozbrajającą lekkomyślnością, biorąc zamknięte pudełko z tortem "pod pachę", odwracając je bokiem lub prawie upuszczając na ziemię. Miejmy to na uwadze i zawsze przestrzegajmy: "traktuj to pudełko, jakby zawierało kryształowe kieliszki!". Tort trzeba położyć na możliwie najbardziej poziomej płaskiej powierzchni i zabezpieczyć tak, żeby się nie mógł przesunąć.

Do dzieła!


Oczywiście przedstawione tu propozycje to jedynie namiastka pomysłów. Po konkretne wzory odsyłam na stronę Pracowni tortownia.pl, do galerii użytkowników tortownia.pl, gdzie w już tej chwili znajduje się zdjęć tortów oraz do książek i czasopism.
Mam nadzieję, że moje subiektywne wskazówki pozwolą usystematyzować prace nad dużymi tortami i przełamać strach przed podjęciem się tego odpowiedzialnego zadania. Życzę powodzenia i samych wspaniałych pomysłów!

źródła:
Cakes from Concept to Creation, Kathy Moore
Dream Wedding Cakes, Debbie Brown
Wedding Cakes - A Design Source
Materiały szkoleniowe PME



Komentarze (0)


Aby dodać swój komentarz - zaloguj się ».
Nie masz jeszcze konta? Załóż konto »

Agnieszka Klimczak

Założycielka i właścicielka tortownia.pl, Dyrektor Akademii tortownia.pl. Ukończyła szereg specjalistycznych szkoleń cukierniczych w Wielkiej Brytanii oraz program FBA w Szkole Biznesu Politechniki Warszawskiej. Jest także autorką publikacji w branżowej prasie cukierniczej oraz wydawcą i redaktorką merytoryczną książek o dekoracjach w języku polskim.


W Akademii tortownia.pl prowadzi szkolenia:


Indywidualne konsultacje: zakładam słodką firmę

Styl angielski od podstaw

Bukiet babeczek - dekoracje wyciskane z kremu

Profesjonalny nauczyciel - dekoracje i cukiernictwo




 Przeczytaj też:


Foremki silikonowe do figurek

Kwiaty cukrowe na druciku

Wielkanocne ciasteczka pisanki

Liść "uszyty" z lukru

Dekorator - złotnik


Kategorie: baza wiedzy: solidne rzemiosło, od pasji do profesji: moja słodka firma



Szukaj

Kategorie
Autorzy

Agnieszka
Klimczak

Tadeusz
Branecki

Bożena
Sikoń

oraz goście »

Archiwum bloga